wtorek, 3 października 2017

Estee Lauder Double Wear. Czy warto ?

Witajcie Czytelnicy! Dziś przygotowałam dla Was wpis dotyczący mojej miłości, a dokładniej podkładu Estee Lauder Double Wear. Długi czas używałam zamiennika Revlon Colorstay, ale w końcu skusiłam się na podkład z wyższej półki. Pytanie, które przechodziło mi przez głowę brzmiało, CZY WARTO? Na to pytanie odpowiedź dostaniecie po zapoznaniu się z całością. 




Estee Lauder Double Wear 1n1 czy 1n2 ?

Moja przygoda z Estee Lauder Double Wear zaczęła się jakoś w maju. Udałam się do Douglasa kupić aceton i nowy kolor lakieru hybrydowego i przy okazji poprosiłam Panią konsultantkę o próbkę podkładu. Dobrała mi kolor 1N2. Szczęśliwa z próbką udałam się do domu i następnego dnia zaczęłam testować. I tak o to został ten podkład ze mną na dłużej, a dlaczego? 


Jak się sprawdza Estee Lauder Double Wear ?

Otóż, jestem posiadaczką cery tłustej z problemami skórnymi. Dwa lata byłam wierna revlon colorstay,  ale zauważyłam, że zapycha mnie i niszczy moją cerę jeszcze bardziej. Po wielu przeczytanych recenzji i obejrzanych filmach na YouTube stwierdziłam, że czas kupić Estee Lauder Double Wear. To był strzał w 10! Przede wszystkim:
  • Nie zapycha mojej problematycznej cery 
  • Trzyma się cały dzień 
  • Jest bardzo wydajny
  • Zakrywa wszystkie niedoskonałości 




Jego konsystencja jest bardzo gęsta i bardzo łatwo się aplikuje Beauty Blenderem. Na twarzy bardzo ładnie się wtapia. Myślę, że przy skórze suchej mocno zaznaczy suche skórki i polecała bym pod niego nałożyć dobry krem nawilżający. Podkład szybko zasycha i zostawia matowe wykończenie. 
W moim przypadku podkład zawsze trzeba przypudrować i ja stosuje w tym celu Kobo 312. 
Róże, rozświetlacze bronzery bardzo dobrze z nim współgrają. Nie zauważyłam żeby podkład mi się zważył po całym dniu. Podkład trzyma się cały dzień, a nawet aż do zmycia. Myślę, że to idealny podkład na co dzień dla cery tłustej a na większe wyjścia dla innych typów. Nie zauwżyłam również aby przy codziennym stosowaniu moja skóra się zapychała, takie rzeczy zauważałam przy revlonie. 
Opakowanie podkładu dla mnie wygląda bardzo elegancko i luksusowo. Pompkę można sobie dokupić za około 25 zł specjalnie dedykowaną dla Estee Lauder lub w sklepie MAC czarną, i należy tę pompkę przyciąć, ale takiego efektu WOW już nie będzie, koszt również około 25zł. Podkład ma też funkcje ochronną przed słońcem ponieważ ma 10SPF. Estee Lauder również wypuściło nową wersję 30SPF !! Szkoda, że we wrześniu, ale myślę że to super opcja na lato. 


Co do kolorów zrobiłam dla Was zestawianie kolorów Estee Lauder 1N1 & 1N2 i Revlon  150. Myślę, że to będzie bardzo przydatne dla tych co chcą kupić na oko lub też zmienić kolor. Sama używałam 1N2 na początku, ale stwierdziłam że jest za ciemny i wolę coś jaśniejszego i bardzo długo szukałam podobnych zestawień, aż w końcu poszłam do Perfumerii by porównać kolory. I zmieniłam na kolor 1N1. 



Koszt tego podkładu to około 170/190zł ale spokojnie można znaleźć w sieci taniej, ale UWAGA, trzeba wiedzieć gdzie kupować. Osobiście omijała bym wszystkie aukcje na allegro czy też kupowanie na grupach facebookowych. Ostatnio czytałam jak jedna z pań do revlona, który sprzedawała dodała krem nivea!! Ja kupuje na stronie smyka (tak tam w sklepie z zabawkami) z odbiorem osobistym koszt wynosi około 120/135 zł wiec różnica w cenie jest spora. 

Ogólnie bardzo mocno polecam ten podkład, a szczególnie dla przyszłych panien młodych jak i dla pań z cerą tłustą. Według mnie, inwestycja w dobry podkład jest potrzebna w końcu to cała baza dobrego makijażu. Czy wróciła bym do revlona? Absolutnie NIE ! To co mi ten podkład zrobił z cerą jest nie do opisania, a ja ciągle wtedy chodziłam i myślałam, że moja pielęgnacja jak i demakijaż są na niskim poziomie. Jeśli się zastanawiacie nad kupnem to nie ma co! Czas ruszyć do perfumerii i wybrać swój kolor!! 


9 komentarzy:

  1. ja czytałam pozytywne opinie i chętnie sama kiedyś bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam wolę minerały i to im jestem wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Double wear jest rewelacyjny. Ważne że ma jasne odcienie i ładnie stapia się z twarzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam cere mieszana i rowniez cenie go za niezapychanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaletą wysokopolkowych podkładowa jest ich ogromna gama kolorystyczna, myślę że nie miałabym problemu ze znalezieniem koloru dla siebie! Muszę go w końcu kupić żeby używać na wyjścia, imprezy itd, ale na codzien nadal będę sięgać po minerały ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam wersję DW Light i jestem mega zadowolona, ten pewnie też do mnie dołączy, bo uwielbiam testować nowe podkłady, te drogeryjne jak i z górnej półki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam ale skuszę sie przy kolejnych zakupach

    OdpowiedzUsuń
  8. kosmetyczka użyła go do mojego ślubnego makijażu, ładnie wyglądał i dobrze się trzymał :) może też kiedyś go kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię revlona, a właściwie lubiłam...

    Jakiś czas temu przerzuciłam się na Catrice HD, ponieważ nie mogłam dostać u siebie Revlona - niestety od jakiegoś czasu mam na buzi masę wyprysków. Doszłam do wniosku, że moze to wlasnie nwina Catrice i wróciłam do Colorstay... Niestety jakoś po powrocie nie umiem pokochać go równie mocno niż przedtem. Cos mi po prostu nie pasuje

    Może to pora wypróbować Estee Lauder? Hm :)

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj że nie jesteś w 100% anonimowy.
Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam ponownie.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.