Sukienka Z Guzikami I Falbankami

Witajcie Czytelnicy! W dzisiejszym poście stawiam na delikatność, dziewczęcość i lekkość. Przygotowałam dla Was zestaw z sukienką, ale nie taką zwykłą. Samo zdobycie sukienki było ogromnym wyczynem, ale opłacało się.





Sukienka urzekła mnie od razu, gdy ją zobaczyłam w sklepie online. Wykonana jest w 100% z bawełny co jest idealne na lato ale myślę, że sukienkę jesienią też będę nosić do kozaków, płaszczy i rajstop. Haft wykonany na dekolcie pięknie zdobi a falbanki dodają nutkę romantyczności. Ta sukienka to jest 100% mnie. Miałam lekkie obawy co do długości sukienki, ale jest lekko przed kolano co mnie ogromnie ucieszyło.  Dla niektórych to będzie wada, dla innych zaleta. Sukienka ma bardzo głęboki dekolt w literę V i jest według mnie idealny dla pań z większym biustem. Mniejszy biust nie będzie wyglądał w tym atrakcyjnie a biustonosz powiększający nic tu nie da bo będzie widoczny. Na niektórych zdjęciach niestety mój też lekko widać, ale to normalne gdy sie ruszamy, zawsze coś się gdzie poluzuje. 







Sukienkę dostrzegłam w sklepie online zary, oczywiście pierwsze co zrobiłam zaczęłam szukać jej w trójmieście, ale jak dobrze mi wiadomo trójmiasto to dziura modowa i takich cudów tutaj nie znajdę. 
Przez 3 dni codziennie sprawdzałam, czy jakimś fartem może jest. Nie ma ;/. Na stronie zary sukienki również nie można było jej kupić. W końcu zaczęłam szukać po innych miastach, ZNALAZŁAM, a gdzie? W Warszawie. Pierwsze pytanie, kto mi kupi i przywiezie, hm... W końcu trafiło na pewnego kolegę, który i tak jechał do trójmiasta i spadł mi z nieba! Myślę SUPER uda się, no i zaczęły się schody. dzwonienie do sklepu zara w Arkadii. 1 raz cisza 2 raz cisza i tak ze 40 razy.... Nie poddałam się, zadzwoniłam na infolinie mówiąc, że nie mogę się dodzwonić do arkadii. Pani mnie przełączyła do sklepu i od razu Pani odebrała, mówiąc tak sukienka jest, ale na magazynie , prosimy zadzwonić za 2h. Ok poczekam. dzwonie po 2h i co? Pani mi mówi jeszcze 2h, no nic trudno. Dzwonię, słyszę, tak sukienka jest, odłożę ją dla pani. UF.... udało się sukienka trafiła do kolegi a później w moje ręce . Obawa była co do rozmiaru, ale udało się! Sukienka z małą historia. W zasadzie to pokazuje ile kobieta jest w stanie zrobić dla sukienki idealnej! Może macie jakieś podobne przygody z idealnymi ubraniami dla siebie? Pochwalcie się!! 




Chciała bym Wam również przypomnieć, że będzie można zobaczyć co się dzieje na Targach Mody w Poznaniu na moim instagramie. Tak więc 5/6 Września warto zaglądać. 




11 komentarzy:

  1. Ja miałam jedną przygodę z ukochanymi spodniami, zanim gdziekolwiek w nich wyszłam, podarłam je i pobrudziłam krwią ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie w niej wyglądasz, jak zobaczyłam zdjęcie mówię o nie! Czuje jesień bo Aga schodzi z pasteli :D ale mimo wszystko super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka cudna, wyglądasz w niej ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa sukienka. :) Nie widziałam takiej jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna sukienka, wyglądasz w niej przepięknie! Dodatkowo powiem Ci że świetne szpilki do niej dobrałaś! Pozdrawiam <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealna kompozycja, świetnie się prezentuje jako zmysłowa całość. Do tego zgadzam się z resztą piękna sukienka i szpilki idealnie pasują!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fabulous looks Dear, nice dress you are looking so glam in this short dress:
    uryourstyle

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj że nie jesteś w 100% anonimowy.
Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam ponownie.

Copyright © 2014 Feather - Mój Sposób Na Modę , Blogger