Lovely K-Lips Sweety / Matowa Pomadka od Lovely. cz1.

by - wtorek, października 25, 2016

Hej, dziś mam dla Was nowość, która była bardzo długo wyczekiwana przez kosmetyko maniaczki. Przedstawiam wam  K-Lips ,,Sweety'' od Lovely.  ( drugą część postu znajdziecie TUTAJ ) Jest to Matowa pomadka do ust razem z konturówką. Jej poszukiwania trwały bardzo długo, w końcu odpuściłam stwierdziłam że albo trafie kiedyś albo nie i tyle. Przypadkowo wieczorem wpadłam do pobliskiego Rosmana i ujrzałam w szafie Lovely ostatnią sztukę. Wzięłam ją od razu i uciekłam szczęśliwa do kasy.




 Na pierwszy rzut oka, widać że marka inspirowała się pomadkami Kylie Cosmetics. Kartonowe pudełeczko, motyw ust z przegryzionymi wargami. Bardzo podobne, ale to nie przeszkadza mi osobiście. Według mnie powinny mieć jeszcze naklejki na zamknięciach aby nikt ich nie macał. Tak powinny być sprzedawane wszystkie pomadki, ponieważ dziewczyny otwierają i (UWAGA!) malują się pomadkami w drogeriach i wychodzą. To jest nie higieniczne a co gorsze, można złapać opryszczkę i różnego rodzaju innych problemów. Wracając :). Dostajemy bardzo ładnie zapakowany produkt, który wygląda elegancko i drogo.




W środku znajdziemy dwa produkty. Pomadkę matową i konturówkę. Bardzo ładnie wykonane opakowania. Chociaż pewnie napisy szybko się zetrą :P. Całość robi bardzo dobre wrażenie.
Na opakowaniu czytamy:
Zestaw do wykonania makijażu ust. Zawiera płynną pomadkę o matowym wykończeniu i konturówkę w tym samym kolorze. 
I tutaj chciała bym się zatrzymać na chwilkę. Zauważyłam że jednak kolory się różnią. Konturówką jest minimalnie ciemniejsza od pomadki. Niestety w 100% to nie jest to co piszę producent na opakowaniu. Z drugiej strony za 19.90 nie można wymagać cudów. Osobiście uważam że trzeba się mocno przyjrzeć z bliska aby dostrzec te różnice. Niżej pokazuje zdjęcie ze zbliżeniem na problem.
Chociaż uważam to za mały minus.





Pomadka bardzo długo się utrzymuje na ustach. Ma gęstą konsystencje. Wystarczy jedno pobranie pomadki na aplikator aby pomalować całe usta. Oczywiście przy teście buziaka zostaje ślad tylko konturówki. Schodzi równomiernie, nie rozciera się po całych ustach.  Nosiłam ją bez problemów przez około 5h i było wszystko ok do momentu jedzenia :). Wiadomo próby jedzenia nie przetrwała. Prawie cała została zjedzona. Jak wiadomo, najlepiej w takim przypadku nie dokładać matowej pomadki tylko ją zmyć i nałożyć raz jeszcze.
Dostępność pomadki jest ciężka. Trzeba się nachodzić aby na nią trafić. Można zakupić przez internet dwa kolory : Milky Brown  i Lovely Lips  .

Podsumujmy: 

PLUSY +  
-długo się utrzymuje 
- równomiernie schodzi 
- nie rozciera się 
- niska cena
-jest matowa tak jak obiecuje producent 

MINUSY - 
- konturówka nie jest idealnie zgrana z pomadką 

Czy kupię inne kolory? Tak gdy tylko dorwę je w jakimś Rossmanie. Na pewno podzielę się moją opinią na ich temat z wami. Cena jest zachęcająca ponieważ za 19.90 zł mamy pomadkę i konturówkę. Raczej nie znajdziemy w tej cenie u konkurencji dwóch produktów do ust. Czy polecam? Tak, zdecydowanie polecam kupić. Myślę że idealnie sprawdzi się jeśli nie chcecie patrzeć na randce czy też imprezie cały czas w lusterko, czy aby się pomadka nie przemieściła. 




Mam nadzieje że wpis wam się spodobał. Jeśli tak zostawcie komentarz. Zapraszam też do innych postów kosmetycznych jak i modowych :).

P.S

Dziwnym trafem po publikacji postu byłam w Rossmanie i trafiłam na dwa kolory które chciałam wam pokazać. Stwierdziłam że zrobię już osobny post, który pojawi się w piątek ( 28.10.2016 )
Tutaj Kliknij po 2 część 


You May Also Like

13 komentarze

  1. Fajnie, że wrzuciłaś opis jak się sprawuje. Też byłam bardzo ciekawa tego produktu ale nie miałam szczęścia jeszcze na nią trafić. Podobno w Rossmanie są dostępne tylko 2 kolory...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie www Rossmana owszem są dwa kolory. W sklepie są testery 6 kolorów. Czasami dziewczyny dostają 4 sztuki w dostawie i zaraz ich nie ma. Zobaczymy co będzie dalej :D

      Usuń
  2. Mimo, że pomadki w 100% nie są takie same to tak bardzo ładnie leżą na ustach, mega mi się podoba :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też konturowka jest lekko ciemniejsza od samej pomadki :) Ale mimo wszystko pokochałam od razu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam strasznie ciekawa jak się sprawuje ta pomadka i teraz z pewnością zakupie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda serio super. Słyszałam i czytałam o wielu podróbkach. Oczywiście będę jej szukać, ale w moim małym miasteczku raczej nie będzie..
    http://werablogerkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa jestem tym pomadek, musze przetestowac !

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba ruszę na polowanie :) Świetny post :)
    http://mylittleempirefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, a u mnie dalej ich nie ma :( Jak tylko je spotkam to na pewno zaopatrzę się w jakiś kolor ;)
    Buziaki, Chmielova

    OdpowiedzUsuń
  9. Też ciekawi mnie ta pomadka :) Jeszcze nie byłam na zakupach, ale gdy będzie okazja to na pewno się za nią rozejrzę ;) Szkoda, że konturówka nie jest zbyt zgrana, ale sądzę, że jakoś sobie z tym poradzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam kolor natural beauty i naprawdę jest niesamowity choć kosztowało mnie to 3 miesięczne wizyty w rosmanie zanim się go doczekalam ale było warto!

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj że nie jesteś w 100% anonimowy.
Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam ponownie.