Annabelle Minerals Pokaż swoje naturalne piękno


Czym jest piękno ? To pytanie ma tyle odpowiedzi ile ludzi na świecie żyje. Dla każdego z nas co innego będzie piękne. Dla jednych rude dla innych blondynki. Nie ma na to zasady. Każdy inaczej określa piękno. Ja uważam że piękno jest, ale w środku. Inaczej przezywamy rozstania, porażki, chwile radośći i zwycięstwa. Uroda przemija, a środek zostaje ten sam. Dlatego powinniśmy pielęgnować swoje piękno wewnętrzne ale nie zapominając o zewnetrznym ;). 

Ostatnio  w blogsferze jest dość głośno o kosmetykach mineralnych. Zaciekwiona byłam tym tematem ponieważ mam problemy z trądzikiem.( zrobie osobny wpis jak z nim walcze :D ) . Sięgnełam po Annabelle Minerals aby zobaczyć czy da radę sobie.  Najlepsze jest to że to POLSKA MARKA co bradzo mi się spodobało. Z tego co producent pisze są  hipoalergiczne, mineralne, nietestowane na zwierzętach, odpowiednie dla wegan i wegetarian. Bardzo mnie ucieszyło że taka młoda marka dba o takie szczegóły. 


Na pierwszy ogień pokaże wam róż 

Na stronie producenta znalazłam :
Naturalne składniki takie jak mika, tlenek cynku czy tlenek żelaza 
 sprawiają, że róż jest zdrowy dla skóry, antyalergiczny i nie wywołuje podrażnień. Nasze róże, tak jak wszystkie kosmetyki Annabelle Minerals, to produkty naturalne, pozbawione konserwantów, odpowiednie dla każdego typu cery. Dodatkowo dwutlenek tytanu (tzw. biel tytanowa), który jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym, zapewnia ochronę UVA/UVB na poziomie 15 SPF.

Podsumując: Ładnie się rozciera. Bardzo mocno napigmentowany. Trzeba uważać, aby nie nałożyć go za dużo. Ogólnie po tygodniowym używaniu bardzo mi przypadł do gustu i myślę że zostanie na długo. 

                                                   Drugi ogień przedstawiam Puder Matujący 




Na stronie znalazłam informacje : 

Puder nie pozostawia smug, ani plam, idealnie łączy się z cerą. Nie zmienia koloru podkładu, ponieważ po nałożeniu na skórę staje się transparentny.  Może być stosowany jako baza pod makijaż. Puder Pretty Matt jest niewyczuwalny na skórze, nie zapycha porów, nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry.
Dzięki zastosowaniu naturalnych składników (mika, puder bambusowy, jedwab) puder jest antyalergiczny i nie wywołuje podrażnień.

Podsumując: Po tygodniu uzywania mogę powiedzieć że, bardzo fajnie sie go rozprowadza, faktycznie nie zostawia smug ani plam. Nie zmienia koloru podkładu na czym bardzo mi zależało.  Nie zapchał mnie co jest bardzo ważne przy cerze z problemami typu trądzik czy popękane naczynka.


Dzięki tym kosmetykom można stworzyć naprawdę fajny i delikatny makijaż na codzień. W zasadzie pokusiłam sie nawet i zrobiłam dla was makijaż taki codzienny. Nie jestem wizażystka itp. wiec nie jest jakiś idealny, ale po mojemu .Dokładna listę kosmetyków podam na dole pod zjeciami.
Jeśli będziecie zainteresowane jakimś testem z tych kosmetyków to śmiało piszcze w komentarzach co was interesuje  :).










Puder Matujący Rose Annabelle Minerals
Róż do Policzków Annabelle Minerals
Podkład Revlon Color Stay 150 i 180 Mieszam oba
Pomada do brwi Freedom Makeup Dark Brown
Baza na oczy Zoeva Fix Matte
Cienie do oczu paletka Zoeva Nude Spectrum (ND 130 i ND 150)
Brązer Makeup Revolution Contour Kit C04
Rozświetlacz Mary Lou Manizer
Tusz do rzęs Loreal Volume million lashes
Eyeliner Golden Rose Black&Black


Jeśli uwielbiasz kosmetyki mineralne i chciała byś wygrac Aparat fotograficzny albo Tablet to zapraszam do wzięcia udziału w konkursie Zblogowani . Nie musisz mieć bloga, można zgłosić sie przez formularz specjalny wypełniając go. Trzymam kciuki za was ;*




zBLOGowani.pl

5 komentarzy:

  1. Właśnie szukałam dobrego pudru mineralnego i ta recenzja spadła mi z nieba ;) Dziękuję! <3
    www.missplanner.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Róż do policzków ma bardzo ładny kolor... Myślę, że kiedyś się na niego skuszę ;)
    http://tenebrisriddle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swój makijaż twarzy wykonuję jedynie kosmetykami mineralnymi, inaczej jest w przypadku makijażu oka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie za małe krycie jest gdybym samymi mineralnym miała to zrobić :(. Myślę że z czasem jak pozbęde się problemu z trądzikiem to się to zmieni :)

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam kosmetyków mineralnych , ale może kiedyś coś przetestuję :)


    http://justynaksiazek.blogspot.com/
    LINK DO KANAŁU

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj że nie jesteś w 100% anonimowy.
Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam ponownie.

Copyright © 2014 Feather - Mój Sposób Na Modę , Blogger